Nie odpuszcza...
Hej kochani !!!
Dawno nic tu nie pisałam ale mam powód, mianowicie od marca tego roku walczę z padaczka lekooporną.
Żadne leki nie działają na dłużej niż kilka dni.
Obecnie przebywam na oddziale neurologii, na której lekarze starają sie zmniejszyć ilość ataków - niestety do tej pory nic nie zadziałało.
Od 23.11 jestem na nowym leku, czy pomoże dowiem się dopiero w niedziele bądź poniedziałek. Organizm musi przyjąć lek a to trwa.
Jestem strasznie słabiutka i większość czasu śpię albo leżę, jest to efekt uboczny leków ale inaczej się nie da.
Teraz tylko zostało mi czekać na efekt.
❤️ ❤️ ❤️
Dawno nic tu nie pisałam ale mam powód, mianowicie od marca tego roku walczę z padaczka lekooporną.
Żadne leki nie działają na dłużej niż kilka dni.
Obecnie przebywam na oddziale neurologii, na której lekarze starają sie zmniejszyć ilość ataków - niestety do tej pory nic nie zadziałało.
Od 23.11 jestem na nowym leku, czy pomoże dowiem się dopiero w niedziele bądź poniedziałek. Organizm musi przyjąć lek a to trwa.
Jestem strasznie słabiutka i większość czasu śpię albo leżę, jest to efekt uboczny leków ale inaczej się nie da.
Teraz tylko zostało mi czekać na efekt.
❤️ ❤️ ❤️
Komentarze
Prześlij komentarz